Stylizacja stołu biesiadnego w fotografii
Siedzę właśnie w moim ogrodzie i naszła mnie taka myśl. Po co komu stół biesiadny w rozwoju jako fotografka czy stylistka kulinarna?
Czy też masz takie myśli?
Ale od początku, bo trochę wyskoczyłam jak Filip z konopi.
Jak już zapewne wiesz, a przynajmniej mam nadzieję, że wiesz, bo wysłałyśmy już CBeeletter z informacjami- we wrześniu, wspólnie z Karoliną i Darią organizujemy Mastercalss fotograficzny na Warmii.
Jest to pierwsze tak kompleksowe wydarzenie, które organizujemy z myślą o naszych koleżankach fotografkach. Po czwartkowym live, który możesz obejrzeć na naszym profilu, przyszła mi taka myśl. Społeczność fotografek kulinarnych to dla mnie grono dziewczyn, które mają podobną fotograficzną zajawkę, pasje czy biznes, i które potrzebują wspólnoty #sisterhood.
Fotografia kulinarna to samotna droga i choć uwielbiam ten stan to przychodzą momenty, kiedy chcę być w gronie kobiet, z którymi mogę zwyczajnie pogadać o fotografii i tym wszystkim co jest z nią związane.
Jest mi potrzebna wspierająca społeczność, której mogę dać wiele od siebie, ale która chce się również dzielić swoimi doświadczeniami. Popularne jest ostatnio mówienie, że jest się w jakiejś bańce, chyba nie lubię tego określenia, bo kojarzy mi się negatywnie, a do tego z czymś kruchym, co w każdej chwili można stracić. Pyk i bańka pękła, jak dziecku, które puszcza bańki mydlane. Dlatego chcę wierzyć, że nie jestem w jakiejś fotograficznej bańce, która może pęknąć w każdej chwili tylko w społeczności fantastycznych kobiet, które bez względu na okoliczności będą dla siebie, by wspólnie doświadczać fotografii.
Powrót do Korzeni to Masterclass o byciu tu i teraz! O znalezieniu w sobie tego pokładu energii, która drzemie w każdej z nas, i która jest napędzana wspólnymi doświadczeniami. Chcemy pokazać Ci jak autentyczność może pomóc Ci w rozwoju osobistym, jak fotografia zazębia się ze stylizacją i ludźmi.
No i wreszcie po tym przydługim wstępie mogę napisać Ci o moim stole biesiadnym.
Na początku zadałam pytanie po co mi ten stół. Rzec bym mogła, stół jaki jest każdy widzi.
Fotografia kulinarna jest trochę hermetyczna, zawężona przestrzennie, skupiona na talerzu, na daniu. I to jest ok! Ale po 14 latach robienia podobnych kadrów, w podobnych schematach, czułam że nie mam miejsca do oddechu. Czułam ograniczenia, które hamowały mój rozwój. 2 lata temu zrobiłam pewien eksperyment, który przerodził się w zajawkę do tworzenia rozbudowanych stylizacji. Eksperyment polegał na tym, że stylizowałam duże powierzchnie, najczęściej stół, z wykorzystaniem tylko propsów. Chciałam zobaczyć co da mi takie ćwiczenie. Jak mnie rozwinie. To co wyniosłam z tego przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Jednym z efektów był sposób w jaki zaprojektowałam swój “dziki” ogród. Bo to duża powierzchnia, która jest wielopłaszczyznowa i stylizowanie stołów otworzyło w mojej głowie zupełnie inny sposób myślenia.
Teraz chcę się tym podzielić z Tobą! Pokazać Ci jak na dużej powierzchni można tworzyć opowieść, która będzie podróżą. Nauczę Cię jak patrzeć na kolor smakami, jak inspirować się fakturą ceramiki, jak wykorzystać własne emocje i ubrać je w detale talerza, tkaniny czy drewnianej deseczki.
To nie jest tylko stół, to element w rozwoju i szerszym patrzeniu. Element, który być może będzie dla Ciebie kamieniem milowych na Twojej ścieżce jako fotografka kulinarna, ale przede wszystkim jako artystka.
I już na sam koniec chcę żebyś wiedziała, że w społeczności osób twórczych jest miejsce dla Ciebie. Nie jest ważne na jakim etapie teraz jesteś, jeśli czujesz, że chcesz się rozwijać jako fotografka, to Masterclass jest dla Ciebie.
I już na sam koniec jeden z moich ulubionych cytatów, który idealnie pasuje do naszej wizji Masterclassu:
“Creativity is contagious, pass it on.”
Albert Einstein



